|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Dwie różne kobiety
W jednym czasie, ale w dwóch różnych miastach, dwóch różnych szpitalach i z dwóch różnych powodów znalazły się dwie ZUPEŁNIE różne kobiety. Moja mama i moja babcia. -Jak Ci tam?-dzwoni do babci mój tata a jej syn. Pytanie musi powtarzać kilka razy, ponieważ moja babcia cierpi na dość znaczną głuchotę. -A bardzo dobrze. Tu jest jak na najlepszych wczasach. Śniadanie do łóżka, obiad i kolacja też, panie takie miłe się mną opiekują. Wspaniale.-zachwyca się moja babcia. -Jak Ci tam mamo?-pytam moją matkę. -BUUUUUUU-ryczy mi wsłuchawkę -No jak jest? -Leżę sobie i ryczę. -A dlaczego tak ryczysz? -Buuu... Bo chcę do domuuuu!!!! Odwiedzam ją z siostrą. Wizyta dobiega końca, mama koniecznie chce nas odprowadzić do drzwi. -Co już fajeczka kusi, tak?Pozwalają Ci tu palić? -A co ja ich będę pytać?Jestem wolnym człowiekiem i robię co chcę- odpowiada moja mama czyli kobieta po zawale a następnie pod szpitalem zaciągając się Voguem chowa się jak gimnazjalistka za śmietnikiem w czasie szkolnej przerwy. Wracam do domu. Pimporak stęskniony za babą dopytuje -Gdzie jest baba? - W szpitalu. -Uderzyła się?-pyta Pimporak -Nie -Ma slaczulkę jak ja kiedyś?- wspomina swój pobyt w szpitalu spowodowany rotawirusem -Nie, ma chore serduszko -A dlaczego?-zadaje ulubione ostatnio przez siebie pytanie -Bo paliła za dużo papierosów- mówię Młody chwilę myśli i w końcu pyta - Czy baby selce jest przepalone?
poniedziałek, 14 listopada 2011, mufiaczek1
|