|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Efekt wkrętki
-MAMOOOOOOO...-zagaduje mój trzylateka ja nadstawiam ucho -Słuchaaaaaam? -naśladuję przeciąganie samogłosek Pimporaka -A kto jest moim tatusiem?-zabija mnie znienacka pytaniem moje dziecko -No jak to kto? Przecież wiesz...no tata...ten tu tata-wskazuję na Kombajna, który jakoś tak podejrzliwie na mnie spoziera... -Achaaa, bo jak byliśmy na placu zabaw to wujek Piotl mówił, że on jest moim tatą... -????? -Wujek sie pomyyyylił- wytłumaczył sobie szybko Pimporak a ja w duchu dusiłam się ze śmiechu i jednocześnie dusiłam Pitera za wkręcanie mojego dziecka i nas przy okazji.A gdyby Komabjn okazał się nagle podejrzliwym skrytobójcą i jeszcze tego samego dnia pociachał mnie i zamroził a w nagłówkach gazet można by przeczytać na drugi dzień, że z nieznanych powodów Konkubent zabił Konkubinę... Notabene urodziny na zamkniętym placu zabaw z bandą dzieci (od roku do lat trzech) udały się chyba zacnie. Dzieci szalały, rodzice popijali to i owo a mój syn z wielkim zachwytem otwierał urodzinowe pakunki mówiąc: -O ja pieeeeeeeeeeeeeeeeeeldoleeeeeeeeeeeeee ile samochodów..... Słowa te ku uciesze gości starszych zostały wypowiedziane ze szczególną intonacją i miną pełną skupienia. Nagranie podobno jest. Będzie dla potomnych. piątek, 07 października 2011, mufiaczek1
|